D Z I Ę K U J Ę

Przez siedemnaście miesięcy nieśliśmy milionom Amerykanów przesłanie Pokoju, Wolności i Dobrobytu. Odzew mnie onieśmielił: więcej Amerykanów wierzy w swobody i Konstytucję niż kiedykolwiek to sobie wyobrażałem. Jestem głęboko poruszony i zaszczycony Waszą ciężką pracą i poświęceniami na rzecz naszej sprawy.

Jednakże, po wielu głębokich przemyśleniach, zdecydowałem zakończyć moją kampanię na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nadeszła pora by energię, jaką wyzwoliła ta kampania, skierować w stronę długoterminowych wysiłków o odzyskanie naszego kraju. Mamy kilka ekscytujących planów i projektów mogących popchnąć Rewolucję do przodu, które ukażą się w nadchodzących miesiącach. Wyczekujcie ich.

Będę pracował aż do ostatniego tchu na rzecz tego Wielkiego Przesłania. To mogę Wam obiecać. Nie musimy być skazani na życie w takiej Ameryce jaką mają nam do zaoferowania dwie główne partie. Razem kontynuujmy kładzenie podwalin pod Amerykę godną naszych Ojców Założycieli.

 


Źródło: aktualnie brak (strona wygasła), pozostał zrzut ekranu

Tłumaczył: Riddickerr

Przekład ukazał się po raz pierwszy 13 czerwca 2008 r. na blogu "Rewolucja jest teraz".