"Zwolennicy Rona Paula po cichu przejmują niektóre grupy GOP".

Jeśli ktokolwiek sądził, że Rewolucja Rona Paula się skończyła, to musi to teraz jeszcze raz przemyśleć.

Najwyraźniej, 72-letni libertariański przedstawiciel Teksasu nie zdobędzie nominacji Partii Republikańskiej tego roku, przy pomocy 12, 20, lub 42 delegatów - zależnie od tego komu wierzyć. Senator John McCain ma zawczasu wystarczającą ilość [delegatów] aby uzyskać poparcie GOP w St. Paul, we wrześniu. Więc Paul przekształcił swoją dobrze finansowaną kampanię w swego rodzaju ruch oporu działający na szczeblu lokalnym, gdzie jego lojalni "Pauloochotnicy" organizują się i przejmują kontrolę nad działaniami licznych odziałów partii [republikańskiej] w kilku stanach.

Po cichu, poza zasięgiem politycznego radaru wpływowych kręgów Partii Republikańskiej i mainstream'owych mediów, uwijają się na szczeblu lokalnym. W ubiegłym miesiącu siły Paula zapoznały się z zasadami wyborczymi partii w Missouri i wybrały 1/3 delegatów na stanową konwencję na której wyłonieni zostaną delegaci na narodową konwencję.

 


Źródło: link

Tłumaczył: Riddickerr

Przekład ukazał się po raz pierwszy 1 maja 2008 r. na blogu "Rewolucja jest teraz".